Dzieci na skraju załamania nerwowego

Ostatnio zdarzyło mi się oglądać scenę dosyć smętną; rwetes przyciągnął moją uwagę, bo działo się, działo… Na ulicy miotała się dość przestraszona dziewczynka, na oko ośmioletnia, z ostrzyżonym shih-tzu na smyczy; wokół biegał pies wielkości i pokroju pudla, dajmy na to: średniego, a za psem latał rozjuszony facet, usiłując go kopnąć. Pies zmyślnie unikał brudnego […]