Dobrostan psów cz. 1

statlerW ostatnią sobotę odbyło się walne zebranie ZKWP o/Warszawa, na którym dzielni działacze nie tylko zajęli się pilną sprawą tłumaczenia z niemożności finansowania w bieżącym roku szkoleń, sportów i zawodów (a to nowość). Większość zebrania poświęcili na załamywanie rąk nad głośną ostatnio sprawą pewnej pseudo hodowli (więcej na ten temat we wpisie Waldorfa) oraz deliberowaniem nad tym co zrobić podłemu pseudo hodowcy (wyrzucić – nie wyrzucić? Naganę mu dać? To jest dobre pytanie – co zrobić z psującym opinię kolegą, kiedy solidarność korporacyjna wiąże ręce i knebluje usta?).

Zdarza się, że głośne medialne wydarzenia stają się kroplą przepełniającą czarę i prowadzą do zmian w dobrym kierunku. Trudno sobie jednak wyobrazić potencjalny huk, który ruszył by skostniałe władze tej instytucji, pławiącej się w niczym nie zmąconym dobrostanie.

Kilka lat temu na wyspach brytyjskich powstał znany już powszechnie film Pedigree Dogs Exposed . W wyniku burzy i fali krytyki, jaką wywołał, British Kennel Club zlecił wspólnie z fundacją działającą na rzecz zwierząt Dog Trust opracowanie analizy dobrostanu psów. Opracowaniem zajął się Sir Patrick Beatson, znany i popularny w anglii profesor etologii Uniwersytetu Cambridge. W oparciu o dostępne badania, wywiady oraz ankiety wypełniane przez weterynarzy, genetyków, hodowców, właścicieli psów, powstał kilkudziesięcio stronicowy dokument zawierający ocenę istniejącej sytuacji, potrzeb oraz możliwych rozwiązań podstawowych problemów. Warto go przeczytać, dlatego powoli spróbujemy jakoś sensownie streścić Independent Inquiry into Dog Breeding.

Pies czyli?

Zostawiając z boku problem pochodzenia i udomowienia psa, warto przyjrzeć się niesłychanym różnicom w wielkości, budowie, potrzebach hodowanych selektywnie ras. Bo cóż na pierwszy rzut oka wspólnego może mieć mops i chart afgański? Gdyby nie wiedza że to pies i to pies naprawdę trudno by było zgadnąć. Głównym czynnikiem różnicującym zachowanie i wygląd psów przez bardzo długi czas była użytkowość. Potrzeba osiągnięcia różnych celów skutkowała różną budową, różnymi popędami, potrzebami , dając w efekcie niezwykle zróżnicowaną pulę zebraną później w rasy o arbitralnie przyjętych wzorcach. Sam fakt rywalizacyjnej hodowli pod kątem przyjętych cech eksterieru (w hodowlach eksterierowych charakter schodzi na dalszy plan) przyczynił się do powstania licznych problemów zdrowotnych rzutujących na szeroko rozumiany dobrostan.
Różnorodność psów powoduje, że w ocenie ich poczucia komfortu należy brać pod uwagę to, co dla danej rasy, danego typu psów jest normą.

Erik Johansson  http://erikjohanssonphoto.com/work/lazy-dog/
Erik Johansson
http://erikjohanssonphoto.com/work/lazy-dog/

Dobrostan czyli?

Pojęcie dobrostanu zwierząt wywodzi się z przyjętych(również w Anglii), w dokumencie zwanym Animal Welfare Act, niezbędnych czynników komfortu życia zwierząt gospodarskich (wygodna przestrzeń życiowa, potrzebna do życia pasza i woda, profilaktyka i leczenie, eliminacja stresów, zapewnienie potrzeb socjalnych i komfortu psychicznego).  Niektóre z nich są całkowicie oczywiste, wygodna przestrzeń życiowa czy potrzebne wyżywienie. Jednak nie wszystkie.

Zachowanie

Animal Welfare Act przyjmuje, że zwierzę musi mieć możliwość wykazywania normalnego zachowania. Beatson zauważa, że nie jest to wcale takie proste w przypadku zwierząt udomowionych, hodowanych dla określonych celów. Np. niektóre rasy toy były hodowane pod kątem mniejszej potrzeby ruchu, ale bynajmniej nie odnosi się to do wszystkich  ras, ani nie oznacza, że toy świetnie się czuje spędzając życie w klatce.
Z samej obserwacji psa przebywającego na ograniczonej przestrzeni, który je i wypoczywa, trudno wnioskować czy ma się dobrze, czy też brakuje mu w życiu czegoś bardzo ważnego, czy ograniczenie możliwości wykazania bardziej złożonych zachowań nie jest dla niego uciążliwe. Obserwacje psów żyjących „dziko”, na wolności pozwalają ocenić, które ze zdolności zostały na drodze ewolucji utracone, a które nadal występują. Niezmiennie dowodzą, że psy posiadają niezwykle dużą złożoność zachowań. Zamknięte w ciasnych pomieszczeniach (klatkach) psy zaczynają przejawiać stereotypie.

Wiadomo, że pies domowy nie jest porównywalny z dzikim zwierzęciem, a poszczególne rasy psów mają różną ekspresję i różnie reagują na takie same bodźce/ warunki.

Socjalność

Pies jest zwierzęciem socjalnym, potrzebuje kontaktu z człowiekiem i swoim gatunkiem. Izolacja od stada – samotność – może być niezwykle traumatycznym, stresującym doświadczeniem. Z drugiej strony pies, który przebywał długo w samotności może reagować stresem na nagłą obecność innych psów. Często psy bardzo źle znoszą zbyt wczesne odstawienie od matki, czy środowisko życia, które uniemożliwia im wybieranie zachowania i kontrolę zdarzeń. Niezdolność przystosowania się może być bardzo trudna do zauważenia, wyrażana bardzo subtelnymi oznakami. Jest równocześnie bardzo ważna w ocenie komfortu życia.

Ból i cierpienie

To kluczowe i bardzo wyraźne wyznaczniki dobrostanu. Mimo, że cierpnie i ból są pojęciami subiektywnymi, mając osobiste doświadczenia z bólem ludzie zakładają, że inne istoty odczuwające, w określonych sytuacjach doświadczają podobnego bólu i cierpienia. Nie jest to błędem. Budowa komórek nerwowych jest taka sama u psów i ludzi, aktywność elektryczna w korze czuciowej również. Jeżeli zwierze zaprzestaje normalnej aktywności w warunkach, które mogą wskazywać na ból, uczy się wręcz unikać aktywności, która wiąże się z bólem także można zakładać, że cierpienie i ból są przez psy odczuwane tak jak przez ludzi.
Eksperymenty wykazały również, że podobnie jak ludzie, psy będące pod wpływem stresu wykazują znacznie mniejszą zdolność działania. Motywacja zaś skłania je do wysiłku, podejmowanego chętnie, co dowodzi wpływu złego stanu na zachowanie zdolność podejmowania ryzykownych, nowych zachowań.

Ocena dobrostanu nie jest jednoznaczna, wymaga złożonego podejścia, naukowej dokładności, oceny takich czynników jak:
– warunki środowiskowe do których adaptuje się zwierze, właściwą mu strukturę stada, możliwość wybrania zachowania, które jest dla niego priortetowe
– obserwacja i ocena występujących zachowań patologicznych (jak np. stereotypie)
– ocena fizycznych dolegliwości zwierzęcia
– pomiar klinicznych oznak odstępstw od tego, co przyjmuje się za normę
– pomiar psychicznych i behawioralnych przejawów, które u ludzi oceniane były by jako cierpienie
– pomiar mechanizmów unikania, po które zwierze zmuszone jest sięgać, a które nie wystąpiły by w lepszych warunkach
– ocena preferencji zwierzęcia

cdn

2 thoughts on “Dobrostan psów cz. 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *