Syf treningowy dla psa

statler3

Tytułowy sztyft treningowy dla psa to taki nowoczesny wynalazek ułatwiający życie biednym, upaćkanym normalnymi nagrodami, właścicielom.

sztyft_treningowy_dla_psa

W sumie genialne. Postępowy właściciel zapłaci za nagrodę której nie ma bo opakowanie fajne i interes się kręci. Wydawało by się, że nagrody w tubce osiągnęły szczyty idiotyzmu, a jednak – zawsze może być gorzej.

Być może producenci słusznie zauważyli, że człowiek jest dość głupi żeby zapłacić za coś, czego nie ma. Bo psy już takie głupie nie są.

W najlepszym razie nażarty na co dzień pies będzie zainteresowany bardzo intensywnym zapachem mięsa, dlatego że silnie oddziałuje i po liźnięciu można mieć na języku coś w rodzaju posmaku.

Być może uda mu się nawet odwrócić od czegoś uwagę bo silny zapach skupia bardziej niż słabsze bodźce chociaż nadmierne pobudzenie nie sprzyja nauce.

Ale nagrody – zrobiłem coś i za to coś dostałem – nie ma. Można więc między bajki włożyć klasyczne uczenie: efektem określonego zachowania jest nagroda.

Pozostaje chęć zjedzenia czegoś co nie jest do zjedzenia. Frustrujące, irytujące nienasycenie.

Fakt że frustracja budzi agresję został już dokładnie przebadany i wydawało by się znany jest wszystkim. Otóż najwyraźniej dodanie 2 do 2 przerasta producentów nowoczesnych gadżetów dla psów.

To tak jakby właściciel maniaka aportowania nosił mu piłeczkę, pokazywał, dawał może nawet dotknąć nosem, ale nigdy nie dał, nie rzucił, nie zaspokoił.

 

Najfajniejsze w tym wynalazku jest to, że trafia na bardzo podatny grunt – pańciom marzną w zimie rączki a jak “nagroda” jest w plastikowym pojemniczku to nie trzeba zdejmować rękawiczki.

Nie trzeba nosić nic tłustego w kieszeni ani w torebce, właściciel psa – esteta będzie miał w odzieży porządek, a więc prać można rzadziej i oszczędność jest oczywista.

dog-889350_640 (1)

Łapówki nie ma bo przecież piesek nic nie dostaje, a więc ci, którzy uważają że ich pies tylko “za coś” słucha – mają czyste sumienie. Zabawne, że ta grupa zawsze zapomina, że skorumpowane są obie strony – ta co bierze i ta co daje. Oni zawsze uważają, że to pies jest tym złym łapówkarzem.

Można upaść psa jak świnię, zaspokajając swoją potrzebę dbania o ukochane zwierzątko poprzez przekarmianie go ogromnymi ilościami w misze i bez wyrzutów sumienia zainteresować sztucznym zapachem z rollera. To przecież okrutne dać jeść mniej, a zmotywowanemu psu w nagrodę np. kawałek mięsa lub ciasteczko.

Dużo rzeczy można sobie wmówić, trudniej wmówić psu, że lepiej coś powąchać niż zjeść. I po co w ogóle to robić, skoro istnieje 100 000 rodzajów niebrudzących kosteczek i wszelkiego rodzaju smaczków dla psa, które nawet jeśli też dość sztuczne, przynajmniej się ZJADA.

za: https://wordthy.wordpress.com/category/life/page/13/
za: https://wordthy.wordpress.com/category/life/page/13/

3 thoughts on “Syf treningowy dla psa

  1. A co takiego idiotycznego jest w nagrodzie z tubki, jak choćby poczciwym pasztecie, albo jakiejś rybnej paście? Żarcie, jak żarcie. Wyciskamy wprost do paszczy taką porcję, jaką chcemy, tak jakbyśmy podali parówkę. A co do tych sztyftów z kulką, to faktycznie coś jest na rzeczy – moje własne obserwacje pokazują, że psy dość szybko tracą nim zainteresowanie, mimo że po pierwszym podaniu kulki do polizania aż się im uszy trzęsą. Zapach musi być bardzo atrakcyjny, ale na tym się kończy.

  2. Statler

    Jeśli nagroda (w przeciwieństwie do rollera) jest, to zawsze jakiś plus, ale tubki dla psów stosowane w nadmiarze to taki przerost formy nad treścią. W gruncie rzeczy trudniej taką nagrodę szybko zastosować, dla osób początkujących niemożliwe jest nienauczenie przy okazji jakichś 10 dodatkowych gestów wiążących się z wydaniem nagrody, a bardzo często trafiają w ręce osób, dla których proste nagrodzenie ciasteczkiem w odpowiednim momencie jest trudne. Ergo: w popędzie za udogodnieniami ginie kompletnie prosta zasada szybkiego nagradzania za coś. W sumie można by dłużej: że np. człowiek sam sobie utrudnia pewne rzeczy bo nie może szybko zmienić ręki (praworęcznym trudno będzie sprawnie wydać z lewej etc), nie można nagrodzić na odległość, do tego dochodzi ideolo że pies się rzekomo wycisza (o ile się nie nakręca:) itp. Stosowane świadomie i z umiarem (szczególnie te ludzkie, w normalnej cenie:) – jak najbardziej, ale jako produkt pierwszej potrzeby dla `zielonych` przewodników – potencjalna katastrofa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *