Da capo al fine

Jak by tu o tej historii napisać? Ano, kolejny raz rąbnięto człowiekowi jego psy, motywując to oczywiście dobrem zwierzaków. Smaczku sprawie dodaje (dość tradycyjnie już) fakt, że dziwnym trafem psy były rasowe; jeszcze więcej przyprawy się dosypie gdy powiemy, że po długiej batalii o zwierzaki prokuratura nakazała je zwrócić, i co, i nico, bowiem główny […]

Miłość od pierwszego wejrzenia

Sporo zaginionych psów w Polsce wcale nie ginie pod samochodami; nie toną w rzekach, nie lądują u hycli; nie zjadają ich wilki, nie mordują źli ludzie. Nie, po prostu ktoś zauważa ich zagubienie. Ktoś, kto całkiem szczerze kocha zwierzątka i ma czułe, wrażliwe serduszko. I nie przejdzie obojętnie obok zestresowanego, szukającego rozpaczliwie pana, stworzenia. Wrażliwiec, […]

Ostry miecz Rycerzy Światłości

Nikt nie bywa równie bezwzględny i okrutny, jak człowiek który uważa, że walczy o dobrą sprawę z mrocznymi siłami ciemności. Aa, dodajmy że aby tak się stało, musi zaistnieć dodatkowa przesłanka, na przykład brak mózgu, co nie pozwala przyjrzeć się konkretnej sprawie z różnych perspektyw – wtedy mogłyby się pojawić jakieś wątpliwości, taki Rycerz Światłości […]

Czysty cyrk!

Wszyscy, ale to wszyscy zdroworozsądkowi, umiarkowani w swych postulatach ludzie wrażliwi a zarazem rozsądni (tacy co to sprzeciwiają się wszechwładzy organizacji prozwierzęcych, nie negując zarazem potrzeby pomocy zwierzakom w poszczególnych przypadkach; tacy którym zdarza się zeżreć martwą świnię w postaci kotleta ale woleliby żeby nie zjadano u nas albo i u dzikich Italiańców, za górami […]

“Od lat nie miałam urlopu”

  Po prześledzeniu różnych dyskusji, toczących się w internecie, jak również po dużej ich próbce w realu zainteresował mnie pewien aspekt – eee – osobowości działacza organizacji prozwierzecej, który się z tych rozmów wyłonił. Krótki przewodnik dla ludzi którzy chcieliby porozmawiać z przedstawicielami tej czy innej fundacji od psów, kotów czy koni: – nigdy nie […]

Kto się boi internetu?

Paroletni pies w typie rasy (spuśćmy zasłonę miłosierdzia, jakiej) miał w życiu straszliwego pecha. Najpierw, rodząc się z zespołem wrodzonych wad, obejmujących ślepotę i poważne problemy z kośćcem. Potem, trafiając do drania który trzymał go w odizolowanym pomieszczeniu, wypuszczając jedynie na trochę i przy okazji pewnego dnia najeżdżając na niego autem, po czym pozostawiając sprawy […]

Kto bogatemu zabroni?

W dzisiejszych czasach biedne, wymagające pomocy psy stały się uczestnikami globalnej wioski i niejednokrotnie odbywają dalekie podróże; spokojnie, nie będę marudzić na temat sensu przywożenia infantylnym mieszkańcom Nowego Sącza którzy „zakochali” się w psie ze zdjęcia bezdomniaka ze Szczecina, choć identycznego psiaka znaleźliby w przytulisku pięć kilometrów od domu. To nawet interesujące zjawisko, ale o […]