To se ne vrati, Waldorf!

Dziś będzie o wystawach; coś niecoś już o nich pisaliśmy ze Statlerem, na przykład tutaj, ale tym razem tekst bez mała sentymentalny. Jestem już chyba bardzo starym człowiekiem, skoro pamiętam, jak to na tej czy owej wystawie, żeby się publika nie nudziła, organizowano pokazy różnych psich umiejętności. Zarząd oddziału musiał się trochę poszklić do (na […]

Miłość od pierwszego wejrzenia

Sporo zaginionych psów w Polsce wcale nie ginie pod samochodami; nie toną w rzekach, nie lądują u hycli; nie zjadają ich wilki, nie mordują źli ludzie. Nie, po prostu ktoś zauważa ich zagubienie. Ktoś, kto całkiem szczerze kocha zwierzątka i ma czułe, wrażliwe serduszko. I nie przejdzie obojętnie obok zestresowanego, szukającego rozpaczliwie pana, stworzenia. Wrażliwiec, […]

Ostry miecz Rycerzy Światłości

Nikt nie bywa równie bezwzględny i okrutny, jak człowiek który uważa, że walczy o dobrą sprawę z mrocznymi siłami ciemności. Aa, dodajmy że aby tak się stało, musi zaistnieć dodatkowa przesłanka, na przykład brak mózgu, co nie pozwala przyjrzeć się konkretnej sprawie z różnych perspektyw – wtedy mogłyby się pojawić jakieś wątpliwości, taki Rycerz Światłości […]

Słodkość wszechpanująca czyli syndrom landrynki

Na początek oddam głos Mistrzowi Janowi Kaczmarkowi; po cóż się siłować skoro ktoś celnie oddał to o co chodzi – i to w rymach? (…) Jeziora pozornie są takie cudowne, Gdy lekka przykrywa je falka, Jedynie na niby są takie spokojne, W ich głębi śmiertelna wre walka. Wypływasz łódeczką, zanurzasz się w trzcinie, Co brzegi […]

My tu gadu, gadu, a…

… pies ma z tym kłopot. Bodajże Mowgli z „Księgi dżungli” objaśniał przyjaciołom, że ludzie nic, ino albo ruszają gębą, albo przy niej nieustannie majstrują, i coś jest na rzeczy. Mają z tym naszym przyzwyczajeniem problem wszystkie zwierzęta, a już psy (które przywykliśmy traktować jak rodzaj mniejszych ludzików z taką samą psychiką, pojmowaniem rzeczywistości i […]

Kto się boi internetu?

Paroletni pies w typie rasy (spuśćmy zasłonę miłosierdzia, jakiej) miał w życiu straszliwego pecha. Najpierw, rodząc się z zespołem wrodzonych wad, obejmujących ślepotę i poważne problemy z kośćcem. Potem, trafiając do drania który trzymał go w odizolowanym pomieszczeniu, wypuszczając jedynie na trochę i przy okazji pewnego dnia najeżdżając na niego autem, po czym pozostawiając sprawy […]

To nie jest tekst dla wrażliwców

Na stronach poświęconych zaginionym zwierzętom – psom i kotom – pojawiają się czasem ogłoszenia specyficzne. Oto jakaś osoba natyka się na potrącone przez auto, zabite stworzenie i puszcza jego podobiznę w eter myśląc, że ktoś tego zwierzaka poszukuje i pewnie wolałby wiedzieć, co się z nim stało. Ostatnio z nużącą regularnością wybuchają dyskusje, a szczerze […]