Da capo al fine

Jak by tu o tej historii napisać? Ano, kolejny raz rąbnięto człowiekowi jego psy, motywując to oczywiście dobrem zwierzaków. Smaczku sprawie dodaje (dość tradycyjnie już) fakt, że dziwnym trafem psy były rasowe; jeszcze więcej przyprawy się dosypie gdy powiemy, że po długiej batalii o zwierzaki prokuratura nakazała je zwrócić, i co, i nico, bowiem główny […]

Karuzela z półgłówkami

Problemy ze zbieraczami zwierząt jakby się ostatnio nasiliły albo może tylko częściej się je nagłaśnia? Nie wiem, wiem za to, że o tej przypadłości napisano już sporo… co jednak nie wydaje się nijak trafiać do tak zwanej opinii publicznej. Na pewno zaś nie trafia do wrażliwych głów wielu miłośników zwierzątek (cóż, należy krytycznie przyznać, że […]

Paranoja nasza powszednia

W porzekadle, że gdy wpatrujesz się w otchłań, ona patrzy i na ciebie, jest dużo prawdy. W przełożeniu na naszą banalną rzeczywistość: im więcej słyszysz o ciemnych sprawkach, im częściej docierają do ciebie rozmaite przykre historie, tym bardziej zaczynasz wierzyć, że cały świat składa się jeno z ciemności, skowytu i zgrzytania zębów. Dzięki wrzechobecnemu internetowi […]

Miłośnicy bezkompromisowi

Zawrzało w mediach społecznościowych, bo znów pojawił się apel o oddaniu psa. To jest taki pomysł, który budzi żywiołową odrazę wszelkiej maści dobroludzistów, którzy mają powiedziane, że oddawać zwierzątko jest nieładnie, i kropka. Co prawda tutaj mieliśmy przypadek szczególny… Oto człek jakiś, zmożony śmiertelną chorobą, chciał przed śmiercią znaleźć dom dla swojego psa, tak się […]

Wirtualna produkcja aniołów

Lubimy bajki. Jeśli lubimy zwierzątka, to kochamy bajki z udziałem zwierzątek, c’nie? Jako ludzkość stechnicyzowana i spędzająca coraz więcej czasu w wirtualu proporcjonalnie śledzimy też coraz więcej psich, kocich i końskich historii w internecie. Wymagania odbiorców tego typu historii są dość proste: musi być wzruszająco, dużo zwrotów akcji, trochę przerw na reklamę i koniecznie szczęśliwe […]

Słodkość wszechpanująca czyli syndrom landrynki

Na początek oddam głos Mistrzowi Janowi Kaczmarkowi; po cóż się siłować skoro ktoś celnie oddał to o co chodzi – i to w rymach? (…) Jeziora pozornie są takie cudowne, Gdy lekka przykrywa je falka, Jedynie na niby są takie spokojne, W ich głębi śmiertelna wre walka. Wypływasz łódeczką, zanurzasz się w trzcinie, Co brzegi […]

Kto się boi internetu?

Paroletni pies w typie rasy (spuśćmy zasłonę miłosierdzia, jakiej) miał w życiu straszliwego pecha. Najpierw, rodząc się z zespołem wrodzonych wad, obejmujących ślepotę i poważne problemy z kośćcem. Potem, trafiając do drania który trzymał go w odizolowanym pomieszczeniu, wypuszczając jedynie na trochę i przy okazji pewnego dnia najeżdżając na niego autem, po czym pozostawiając sprawy […]