A przecież mi żal…

Co roku przed świętami nachodzi mnie kurier – w sumie pewnie kurierzy przybywają w tym okresie do każdego z P.T. Czytelników, bo wszyscy robią teraz zakupy przez internet, no a prezenty to już w ogóle najwygodniej tak kupować – tyle że ten konkretny przynosi paczkę której nie zamawiam, tylko którą mi wysyłają z miejscowości odległej […]

To se ne vrati, Waldorf!

Dziś będzie o wystawach; coś niecoś już o nich pisaliśmy ze Statlerem, na przykład tutaj, ale tym razem tekst bez mała sentymentalny. Jestem już chyba bardzo starym człowiekiem, skoro pamiętam, jak to na tej czy owej wystawie, żeby się publika nie nudziła, organizowano pokazy różnych psich umiejętności. Zarząd oddziału musiał się trochę poszklić do (na […]

Dobrostan psów cz.4* – Drogi naprzód

Było by niesłuszne i niesprawiedliwe stygmatyzować wszystkich hodowców jako tworzących problem dobrostanu. Są tacy, którzy dbają o najwyższe standardy. Z pasją i troską zapewniają, że szczenięta trafią do dobrych domów. Są świadomi problemów, które mogą powstać na skutek hodowli w pokrewieństwie. Dalszy ciąg tej pracy nie jest skierowany do nich – ma na celu zmierzenie […]

Czarne i białe w kolorze

Wbrew tytułowi, nawiązującemu do filmu z lat siedemdziesiątych, to nie będzie post o rasizmie ani kolonializmie, tylko o czarno-białym widzeniu świata, właściwym części psiarzy – nazwijmy ich ładnie „kynologami”; najczęściej, powiedzmy szczerze, chodzi o tzw. doświadczonych hodowców. Ilekroć zaczyna się dyskusja o hodowli, sprzedaży psów, warunkach zakupu, sensie hodowania i tak dalej – ich głos […]