Bęc tatusia, bęc mamusię, a dziadunia dylu-dylu?

Nieoceniony ksiądz Twardowski opowiadał anegdotkę, jak to jego znajomy księżulo musiał kiedyś przez kilka dni zastąpić więziennego kapelana. Trzeba trafu, że akurat wtedy wezwano duchownego do mordercy który zabił całą swoją rodzinę. Na miejscu personel uprzedził kapłana, gdy ten dotarł przed drzwi więziennej rozmównicy z miną mocno niewyraźną, że podsądny jest człowiekiem niesłychanie prymitywnym, wręcz […]

Precz z ograniczeniami!

Adopcje psów. Temat rzeka. Internet spełnia rolę ogromnej tablicy informacyjnej z tysiącami ofert zwierzaków szukających domów. Ludziska dwoją się i troją opisując podopiecznych a tak zwany ogół (nie śmiem użyć słowa „gawiedź” której przecież jestem częścią, korzystając z wirtualu na równi z innymi) śledzi historie poszczególnych psów czy kotów. Przy okazji daje się zaobserwować ciekawe […]