Lenin wiecznie żywy

Dobrzy ludzie o wrażliwych sercach, którym los zwierząt nie jest obojętny zaczynają być powoli przerażający. Stop – nie powoli, zjawisko przypomina śniegową kulę. Gdzieś w internecie mignął mi nie tak dawno tekst, który cieszył się dużym zainteresowaniem i zebrał w fejsbukowym światku ogromną ilość lajków. Tekst pochodził z jakiejś brytyjskiej prasy i traktował o szkodliwym […]

Wolontariuszy na smyczkę!

Wiele, wiele lat temu, w odległej galaktyce zdarzyło mi się trafić na dobroczynną imprezę na rzecz pewnego schroniska dla zwierząt, odbywającą się w słynnym klubie w dużym mieście. Klub jak klub, ciemno, błyskające światła i muzyka o natężeniu takim, że człowiekowi się wydawało że bębenki mu wylatują przez pięty, żałosny poczęstunek w postaci pokrojonej marchewki […]

“Lisa złapiemy i w klatce zamkniemy…”

Śledząc rozmowy wolontariuszek które zaopiekowały się znalezionymi w odpływowej rurze szczeniakami nachodzi mię refleksja o głębokim przeświadczeniu przeważającej większości ludzi o dobrych serduszkach o samych zaletach jakie niesie przebywanie w zasięgu Cywilizacji Białego Człowieka. Dobre panie wolontariuszki opisują swoje straszliwe działania z tymi szczeniakami zupełnie bezrefleksyjnie – po prostu założyły że mają „szczeniaczki na tymczasie” […]

Uzasadnione wątpliwości?

Przy okazji likwidacji hodowli (fermy?) psiej na Podlasiu (polecam program „Uwaga”) nastąpiło małe gryzionko pomiędzy tzw. ogółem ludzi dobrej woli a wolontariuszami schroniska w Korabiewicach, dokąd psy trafiły. Może i zmęczony i rozgoryczony wolontariusz trochę przesadził w doborze słów, może nie do końca jasno sformułował myśli, w każdym razie zauważył, że dotąd w Korabiewicach adopcje […]