To se ne vrati, Waldorf!

Dziś będzie o wystawach; coś niecoś już o nich pisaliśmy ze Statlerem, na przykład tutaj, ale tym razem tekst bez mała sentymentalny. Jestem już chyba bardzo starym człowiekiem, skoro pamiętam, jak to na tej czy owej wystawie, żeby się publika nie nudziła, organizowano pokazy różnych psich umiejętności. Zarząd oddziału musiał się trochę poszklić do (na

Neverending story

Mam za swoje. Zdarzyło mi się, że z racji uwikłania w psi świat, a raczej w pewne jego odnogi, żeby nie rzec: macki, poproszono mnie o pomoc w sprawie smutnej, naturalnie, a jednak typowej (nihil novi), a mianowicie śmierci świeżo zakupionego szczeniaczka popularnej rasy. Nabywcy lamentują, ja pytam o szczegóły, piesek z papierami?*) Z papierami,

Co szkodzi owczarkowi

Jak wygląda prawdziwy koszmar niejednego hodowcy eksterierów? Organizacja z którą żyje w pasożytniczej symbiozie zaczyna regulować i zmieniać. Taka np. Skandynawia walczy z rozmnażaniem ras brachycefalicznych, nawet Polskę dopadł w końcu zakaz obcinania uszu i ogonów, a teraz BKC zakazuje na wystawach podwójnego handlingu w rasie owczarek niemiecki. No i co jeszcze każą w ich doskonałych w formie

Trzeba umieć sobie radzić

  Kiedy szczeniak przeprowadza się do nowego domu ma zwykle circa 2-3 miesiące. Na tę ważną okazję hodowca zaopatrzy go w karmę którą kupił w zniżkowej cenie, dorzuci poradnik zazwierający pory karmienia, ogólne BHP postępowania z maluchem, porady zdrowotne itp. Czasem znajdzie się tam również miseczka, smyczka i inne sympatyczne duperelki. Następnie zapakuje do samochodu ostrzegając

Kto może odetchnąć

W ostatnich dniach w Stanach Zjednoczonych odbyła się największa wystawa psów rasowych zarejestrowanych w AKC (American Kennel Club) – Westminster Dog Show. Podobnie jak Crufts wystawa ta wzbudza rokrocznie ogromne zainteresowanie, jest szeroko opisywana w mediach, zwycięzcy trafiają do najważniejszych serwisów informacyjnych etc. AKC jest takim amerykańskim odpowiednikiem FCI (organizacje wzajemnie uznają swoje rodowody) –

Mała domowa hodowla psów

Podstawowe przekonanie leżące u podstaw wielu decyzji o zakupie rasowego psa z takiej, a nie innej hodowli brzmi: mała domowa hodowla to hodowla dobra. Zdroworozsądkowo zakładamy, że jeśli ktoś ma tylko parę psów, nie rozmnaża ich za często, mówi o nich z miłością i dobrze traktuje to automatycznie jest dobrym hodowcą. Słowo wytrych niosące za

Lenin wiecznie żywy

Dobrzy ludzie o wrażliwych sercach, którym los zwierząt nie jest obojętny zaczynają być powoli przerażający. Stop – nie powoli, zjawisko przypomina śniegową kulę. Gdzieś w internecie mignął mi nie tak dawno tekst, który cieszył się dużym zainteresowaniem i zebrał w fejsbukowym światku ogromną ilość lajków. Tekst pochodził z jakiejś brytyjskiej prasy i traktował o szkodliwym