Da capo al fine

Jak by tu o tej historii napisać? Ano, kolejny raz rąbnięto człowiekowi jego psy, motywując to oczywiście dobrem zwierzaków. Smaczku sprawie dodaje (dość tradycyjnie już) fakt, że dziwnym trafem psy były rasowe; jeszcze więcej przyprawy się dosypie gdy powiemy, że po długiej batalii o zwierzaki prokuratura nakazała je zwrócić, i co, i nico, bowiem główny

Miłość od pierwszego wejrzenia

Sporo zaginionych psów w Polsce wcale nie ginie pod samochodami; nie toną w rzekach, nie lądują u hycli; nie zjadają ich wilki, nie mordują źli ludzie. Nie, po prostu ktoś zauważa ich zagubienie. Ktoś, kto całkiem szczerze kocha zwierzątka i ma czułe, wrażliwe serduszko. I nie przejdzie obojętnie obok zestresowanego, szukającego rozpaczliwie pana, stworzenia. Wrażliwiec,

Ostry miecz Rycerzy Światłości

Nikt nie bywa równie bezwzględny i okrutny, jak człowiek który uważa, że walczy o dobrą sprawę z mrocznymi siłami ciemności. Aa, dodajmy że aby tak się stało, musi zaistnieć dodatkowa przesłanka, na przykład brak mózgu, co nie pozwala przyjrzeć się konkretnej sprawie z różnych perspektyw – wtedy mogłyby się pojawić jakieś wątpliwości, taki Rycerz Światłości

Paranoja nasza powszednia

W porzekadle, że gdy wpatrujesz się w otchłań, ona patrzy i na ciebie, jest dużo prawdy. W przełożeniu na naszą banalną rzeczywistość: im więcej słyszysz o ciemnych sprawkach, im częściej docierają do ciebie rozmaite przykre historie, tym bardziej zaczynasz wierzyć, że cały świat składa się jeno z ciemności, skowytu i zgrzytania zębów. Dzięki wrzechobecnemu internetowi

System Wie Lepiej

Przy okazji afery z noworodkiem z Białogardu, a zwłaszcza po przeczytaniu rozlicznych komentarzy do sprawy ze strony tzw. poczciwej ludzkości naszła mnie taka refleksja, że jednak nasz gatunek – jako zbiorowisko istot – jest w gruncie rzeczy niesamowicie leniwy. Przejawia się to w absolutnej chęci podporządkowania się autorytetom. No nie, jasne jest dla mnie, że

Czysty cyrk!

Wszyscy, ale to wszyscy zdroworozsądkowi, umiarkowani w swych postulatach ludzie wrażliwi a zarazem rozsądni (tacy co to sprzeciwiają się wszechwładzy organizacji prozwierzęcych, nie negując zarazem potrzeby pomocy zwierzakom w poszczególnych przypadkach; tacy którym zdarza się zeżreć martwą świnię w postaci kotleta ale woleliby żeby nie zjadano u nas albo i u dzikich Italiańców, za górami