Motywacją psi świat stoi – cz. II

Coś tam o motywacji powiedzieliśmy, teraz nastąpi nasz ulubiony ciąg dalszy *). Interesujące, że większość zagadnień z psiego świata zostaje przeżuta, przerobiona i opisana wydziwnionym, hermetycznym albo slangowym językiem tak, żeby tzw. ogół przestraszonych profanów nie wpadł przypadkiem na to, że światem owym rządzą stosunkowo proste reguły zgodne z tym, czym psy – tak naprawdę

Zzzt!

Zzzzt! To dźwięk, z jakim psie łapy szorują po ziemi. Czasami dołącza do tego „klang!” blokującego się mechanizmu flexi. Jednak nie o flexi (przynajmniej nie jest to główny temat) będzie teraz mowa. Pamiętaj, właścicielu: smycz jest po prostu wysięgnikiem dzięki któremu pies znajduje się w tym miejscu, w którym sobie życzysz. Oczywiście najbardziej przerąbane mają

Trzeba umieć sobie radzić

  Kiedy szczeniak przeprowadza się do nowego domu ma zwykle circa 2-3 miesiące. Na tę ważną okazję hodowca zaopatrzy go w karmę którą kupił w zniżkowej cenie, dorzuci poradnik zazwierający pory karmienia, ogólne BHP postępowania z maluchem, porady zdrowotne itp. Czasem znajdzie się tam również miseczka, smyczka i inne sympatyczne duperelki. Następnie zapakuje do samochodu ostrzegając

Motywacją psi świat stoi – cz. I

Słownik Języka Polskiego (PWN) podaje takie znaczenie wyrazu motywacja: „to, co powoduje podjęcie jakichś działań lub decyzji”. Synonim tego wyrazu zaś to: zachęta. Jak to się mówi: w punkt. Dobrze wiedzieć, o co, tak naprawdę, chodzi z tą motywacją w psim świecie. Od jakiegoś czasu wiele się o tym mówi, wspomina czasy kiedy to żeby

Fatum flexi

Zdarzyło mi się oglądać zabawną scenkę rodzajową. Spokojna ulica, którą co jakiś czas przejeżdża samochód, chodnikiem idą dwie rodziny z dziećmi, takimi około 4 lat. Idą w przeciwnych kierunkach, zbliżają się do siebie. Dzieci to dwóch chłopców, jeden spokojnie rozmawia z mamą, drugi z daleka robi miny do chłopca z przeciwka. Krzywi się, groźnie wywija

Syf treningowy dla psa

Tytułowy sztyft treningowy dla psa to taki nowoczesny wynalazek ułatwiający życie biednym, upaćkanym normalnymi nagrodami, właścicielom. W sumie genialne. Postępowy właściciel zapłaci za nagrodę której nie ma bo opakowanie fajne i interes się kręci. Wydawało by się, że nagrody w tubce osiągnęły szczyty idiotyzmu, a jednak – zawsze może być gorzej. Być może producenci słusznie

Piknik “pod psem”

Postępowy i świadomy właściciel psa poświęca mu dużo czasu i pracy. Czas to odpowiednia ilość ruchu i spacerów, praca to niezbędny trening ogólnorozwojowy z elementami posłuszeństwa, analizą sygnałów jakie ma przesyłać pies (zgodnie z różnymi teoriami i interpretacjami mogą się nieco różnić), pogłębioną analizą psychologiczną stanów ducha. Im trudniejszy pies, tym szala przesuwa się bardziej w kierunku szeroko